niedziela, 21 października 2012
Baltimore
Wczoraj z dziewczynami wybrałyśmy się na wycieczkę do Baltiomore. Stwierdziłyśmy, że będziemy starały się w każdy weekend zrobić coś interesującego i zobaczyć coś nowego. Cały dzień spędziłyśmy wędrując po mieście. Zrobiłam chyba ze 150 zdjęć, bo miasto mnie zauroczyło. Strasznie mi się podoba jak stare budynki mieszają się z nowoczesnymi a wszystko na tle portu i starych magazynów. Mogłabym tam zamieszkać.
niedziela, 14 października 2012
scavenger hunt
Dzisiaj wypadło co miesięczne spotkanie au-pair z naszej okolicy i tym razem nasza firma postanowiła zorganizować dla nas scavenger hunt w DC. Podzielili nas na drużyny i rozdali zadania. Ogólnie cała zabawa polegała na bieganiu po mieście, fotografowaniu różnych obiektów, zdobywaniu przedmiotów, przepytywaniu przechodniów. Było nawet zabawnie, chociaż zorganizować 12 bab żeby współpracowały ze sobą to misja niemożliwa, na szczęście jakimś cudem udało nam się wygrać :D Jednak najlepsze było wędrowanie po mieście, już po zabawie. Tym razem udało mi się zobaczyć więcej niż tylko turystyczną część miasta. Zawędrowałyśmy z dziewczynami do chińskiej dzielnicy i zobaczyłyśmy zupełnie inną stronę Waszyngtonu. Pod spodem kilka fot, pierwsza ze śniadania mistrzów :)
No i jako ukoronowanie fajnego dnia, siędzę i oglądam nowe The Walking Dead.
No i jako ukoronowanie fajnego dnia, siędzę i oglądam nowe The Walking Dead.
niedziela, 7 października 2012
samoloty
Nie mam weny na notkę, napisze tylko że byłam w super muzeum. Bardzo mi się podoba to, że w okolicy DC wszystkie muzea są darmowe, a w tym co pół godziny są organizowane wycieczki z przewodnikiem. Niestety wybrałam się tam z hostami, który byli tak już milion razy więc zrobiliśmy tylko obchód, a ja bym jednak wolała żeby mi ktoś poopowiadał o tych samolotach. Musze sprawdzić czy nie ma gdzieś w okolicy czegoś podobnego z samochodami.
A i największe oszukaństwo w stanach, tutaj w barach jak dają szoty to możesz wypić ich 30, bo to po prostu mini driny, może trochę mocniejsze ale to nie to samo co w Polsce :) Ale przynajmniej mili barmani dają je za darmo :D
A i największe oszukaństwo w stanach, tutaj w barach jak dają szoty to możesz wypić ich 30, bo to po prostu mini driny, może trochę mocniejsze ale to nie to samo co w Polsce :) Ale przynajmniej mili barmani dają je za darmo :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

