środa, 9 stycznia 2013

NYC, święta i takie różne

Wiedziałam, że tak będzie, że zapał do prowadzenia tego bloga stopniowo zacznie mi zanikać. Jakoś ostatnio nie miałam ani czasu ani ochoty żeby tutaj zajrzeć i coś napisać. Okres świąteczny był dość intensywny. Przede wszystkim jeżeli chodzi o pracę, ponieważ dzieciaki w szkołach miały przerwę, co dla mnie oznacza dwa razy więcej pracy. Poza tym postanowiłam urządzić polskie święta w USA, więc trochę gotowania też było. Wiele się działo ostatnio. Weekend przed świętami spędziłam w Nowym Jorku. Specjalnie wybrałyśmy taki a nie inny termin, aby zobaczyć miasto w świątecznych dekoracjach. Niestety chyba nie tylko my wpadłyśmy na ten genialny pomysł, ponieważ wszędzie były tłumy ludzi. Chcąc obejrzec choinkę na rockefeller center, utknęłyśmy w tłumie wrzeszczących na siebie ludzi na jakieś pół godziny, istne szaleństwo. Mimo paru niedogodności wycieczka była super, jednak jest coś w klimacie Nowego Jorku czego nie ma w żadnym innym mieście. Niestety dalsza część grudnia już nie była tak pozytywna. Niestety najbliższa mi tu osoba musiała wyjechać, a raczej uciec do domu. Niestety agencja daje dupy na całej linii. Święta w Ameryce nie mają totalnie tego klimatu co w Polsce, i może jest więcej światełek, piękne choinki i świąteczne reklamy w telewizji, ale to nie to samo. Tutaj święta to jeden dzień, spędzony na otwieraniu prezentów rano, i obiedzie z rodziną po południu i tyle. Chyba mi brakuje tego trzydniowego siedzenia za stołem, przynajmniej ma to jakiś klimat i chociaż lodówka zostaje pełna na następny tydzień albo dwa :) Sylwestra spędziłam z Amerykanami, ale jakoś po wszystkich przejściach związany z wyjazdem Moniki nawet nie miałam tak naprawdę siły i ochoty świętować tego nowego roku. Impreza jak impreza, dupy mi nie urwało. Na szczęście w mojej okolicy pojawiła się kolejna Polka, mam nowego kompana do podbijania Ameryki ;) Na dole jak zwykle kilka fot:

Nowy Jork:





































Moi hości się porządnie przygotowali do świąt, oto nasze trzy choinki :D :





I moja odrobina Polski na święta :