niedziela, 19 sierpnia 2012

16 dni

Tyle zostało mi do wylotu. Zaczynam powoli myśleć o pakowaniu i zaczynam kompletować prezenty dla hostów. Już nie mogę się doczekać. Przestałam mieć wątpliwości, że to będzie super rok. Nawet mam już sprawdzone koncerty na które będę się chciała wybrać w USA.  Co do prezentów, dla dzieciaczka kupiła bajki na DVD ( dzieki za pomysł blonde)- Reksia i Pomysłowego Dobromira. Są bardzo uniwersalne, nie ma nawet jednego słowa, a wszyscy wszystko rozumieją, mam nadzieje że mu się spodobają. Poza tym Joseph ( tak się nazywa dzieciaczek) jest fanem piłki nożnej, więc mu kupiłam taką oto folkową piłkę:
Dla hostów też kupiłam prezent w tym klimacie, oni dostaną ode mnie kubeczki z łowickim wzorem:

Dokupię im do tego jakieś słodycze, obowiązkowo ptasie mleczko i może wedlowskie czekoladki w pudełku z Chopinem, Żubrówkę, i chciałabym kupić jakiś fajny album o Polsce. Jest ogromny wybór i nie wiem na co się zdecydować, czy ktoś mógłby mi coś polecić?
Myślałam też o książeczce dla dzieci z polskimi wierszami i baśniami tłumaczonymi na angielski. Musze się przejść do Empiku i zobaczyć jak to wygląda.
I muszę w końcu zrobić listę do pakowania, a tak mi się nie chce ;)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

29dni

Do wylotu zostało mi już naprawę niewiele- 4 tygodnie, pewnie zleci strasznie szybko. Z jednej strony już nie mogę się doczekać, z drugiej chyba zaczynam się powoli tym denerwować. Boję się że nie wytrzymam bez rodziny i znajomych. Wszystko się totalnie zmieni. Zaczynam się dziwnie zachowywać. Zrobiłam nawet przetwory na zimę, chociaż nie wiem po co, przecież nie będę ich jadła. Wydaje mi się, że wyszukuję sobie zajęć, żeby nie siedzieć bezczynnie w oczekiwaniu na wylot.

Rodzinka z USA ostatnio mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, zapytali jakie są moje ulubione kolory, bo będą mi kupować różne rzeczy do pokoju. Super że myślą o takich sprawach. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że trafiłam na super ludzi i że to będzie świetny rok. Cały czas mam kontakt z nimi i z ich obecną au-pair, jest bardzo zadowolona, więc myślę, że i ja będę.

Kupiłam już walizkę, a raczej dużą torbę na kółkach. Jest super lekka i bardzo pakowna i poza tym bardzo mi się podoba, będzie ją od razu widać na taśmie na lotnisku ;)

 

Oto moja torba 

A to moje przetwory- leczo z cukinii